Czym Nas karmią w samolocie?

 

Linia lotnicza: Etihad

Trasa: Abu Dhabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) – Bombaj (Indie)

 

Dziś ponownie zaglądamy na „talerze” linii lotniczych. Tym razem degustujemy, to co zaserwowały nam azjatyckie linie Etihad.

Poza standardowym zestawem napojów (soki, woda, kawa, herbata oraz czerwone i białe wino) dostaliśmy ładne menu, z którego dostałem następujące dania:

Etihad - menu

  • Sałatka, której głównym składnikiem był maftoul, czyli inaczej mówiąc palestyński kuskus
  • Khatta murgh, czyli kurczak w stylu indyjskim z ryżem wypieczonym z kurkumą oraz haryali mutter, co mówiąc wprost było zielonym groszkiem w zielonym sosie (wpisując w internecie tą orientalną nazwę można znaleźć przepisy jak to przygotować)
  • Ryżowy pudding z jagodowym musem
  • Białe pieczywo w postaci bułki
  • Nie mogło zabraknąć również białego wina 🙂

Etihad - kolacja

Etihad - kolacja

Zdjęcia jakością niestety nie grzeszą, ponieważ było dość liche światło podczas spożywania posiłków. Zapewniam jednak, że dania były smaczne i były świetnym starterem przed rozpoczęciem prawdziwej przygody z indyjską kuchnią!

3 komentarze

  1. Nie chcę wiedzieć, z czego oni to robią…serio 🙂
    Co z tego, że wygląda apetycznie :D?
    Zazwyczaj wygrzebuję coś, co jeszcze jako tako wygląda….

    Tam nawet mango nie smakuje jak mango…

Napisz komentarz