Praga (Czechy) – jarmark bożonarodzeniowy, kuchnia i zabytki

Pragi chyba nie muszę nikomu bliżej przedstawiać. Poza tym, że jest stolicą państwa, to jest również największym miastem w Czechach. Po zakupie winiety możemy się dostać do niej autostradą, która niestety miejscami składa się z betonowych płyt, co jest średnio komfortowe przy dłuższej jeździe, ale być może taki „masaż” dobrze wpływa na pośladki. Praga składa się z 22 dzielnic. W związku z tym, że spora część parkingów zarezerwowana jest wyłącznie dla mieszkańców, warto rozglądać się za noclegiem w okolicy metra, bo jest ono chyba najwygodniejszym środkiem transportu. Samochód można pozostawić na większych płatnych parkingach lub bliżej miejsca, gdzie się zatrzymamy pod warunkiem, że będzie to parking z parkomatem i wolnym miejscem (ta opcja jest najtańsza, ponieważ weekendy często są darmowe). Nam udało się nocować w Pradze 3, którą mogę śmiało polecić pod względem bezpieczeństwa jak i odległości od centrum miasta.

zdjęcia z podróży, atrakcje turystyczne, co warto zobaczyć

Jarmark. Jak co roku w dużej części miast na całym świecie, tak i w Pradze odbywa się bożonarodzeniowy jarmark. Podobno jeden z ładniejszych i większych. Główne skupisko ludzi jak i osób oferujących swoje produkty znajduje się na runku, a następnie rozprasza się wszystko również w bocznych uliczkach. Ludzi jest na prawdę sporo i chyba było to najbardziej zatłoczone miasto (a właściwie rynek) jakie miałem okazję do tej pory odwiedzić. Atmosfera jest cudowna. Masa świateł i ozdób. Ludzie mówiący w przeróżnych językach. Wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni. No i wszechobecny zapach grzanego wina. Przede wszystkim to co możemy kupić to jedzenie, lokalne trunki oraz gdzie nie gdzie ozdoby świąteczne (ich jednak było dość niewiele).

Kuchnia. Będąc w Czechach jest zapewne kilka potraw wartych spróbowania, ale pierwszą jaka przyszła mi do głowy to knedliki! Niezwykle proste i smaczne danie składające się z plastrów ciasta podgrzewanego na parze, które jest podawane z gulaszem lub sosem i kawałkiem mięsa. Polecam! Warto również spróbować trdelníka (u Nas nazywa się to chyba sękacz, choć nie wiem czy receptura jest taka sama). Z okazji jarmarku można kupić sobie świeżego prosto z „grilla”, a nawet zobaczyć jak jest wypiekany od podstaw. Jeśli chodzi o trunki to poza czeskim piwem, warto napić się grzanego wina oraz bombardino składającego się z advocatu, rumu i mleka, które po wymieszaniu jest podgrzewane i przyozdobione bitą śmietaną z kruszoną czekoladą. Gdy za oknem zimno, a miejsc do zwiedzania nie brakuje, to oba napoje sprawdzą się wyśmienicie jako forma ogrzania ciała i ducha.

Zabytki. Na zwiedzenie wszystkich miejsc, które chcieliśmy odwiedzić niestety zabrakło nam czasu. Myślę, że warto wybrać się do Pragi na przedłużony, co najmniej 3 dniowy weekend.

Jeśli miałbym wybrać jedną atrakcję, którą trzeba zobaczyć to Hradczany. „Królewska dzielnica” z kompleksem zamkowym. Wstęp jest płatny, a cena zależy od trasy jaką wybierzemy (A lub B). Do zobaczenia mamy kilka miejsc, z czego największe wrażenie zrobiła na mnie katedra św. Wita. Cudo! Bardzo interesująca jest również złota uliczka, w której możemy zobaczyć różne pamiątki po przodkach od rycerskich zbroi po pracownię filmową.

Warto również, odwiedzić hiszpańską synagogę. Niestety nie udało nam się tam dotrzeć, ale na zdjęciach wygląda pięknie. Całą resztę, która wpadła nam w oko zobaczycie na zdjęciach.

Zdjęcia i relacje z podróży !

Jedna myśl na temat “Praga (Czechy) – jarmark bożonarodzeniowy, kuchnia i zabytki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *