Londyn (Wielka Brytania) #2 – Świat M&M’s, londyńskie ulice i Polak w Chinatown

Londyn odwiedziłem ostatnio rok temu. Tym razem spędziłem w nim nieco więcej czasu, bo prawie miesiąc. Miasta chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, więc skupię się na konkretach. Cieszę się, że tym razem udało mi się trafić w inne miejsca niż ostatnio, choć w tym mieście cały czas coś się dzieje, więc na brak atrakcji nie można narzekać. Mimo jednak całego uroku jaki posiada, to głównie ze względu na pogodę nadal twierdzę, że nie chciałbym tam zamieszkać. Żeby jednak osłodzić wizerunek tego miejsca, zacznijmy od łakoci!

zdjęcia z podróży, atrakcje turystyczne, co warto zobaczyć

(więcej…)

Czytaj więcej

Kluż-Napoka (Rumunia) – drogi widmo, rumuńska gościnność i barman roku

Kluż, bo tak brzmiała kiedyś nazwa tej miejscowości, położony jest w samym sercu Rumunii, w krainie zwanej Siedmiogrodem. Czyż nie brzmi bajkowo? Z tego co dowiedziałem się od lokalnych mieszkańców jest to drugie najszybciej rozwijające się miasto. Liczba ludności wynosi ponad 300tys., więc trzeba przyznać, że całkiem sporo.
Zanim przejdziemy jednak do przyjemności i zagłębimy się w miasto, najpierw o tym jak do niego dojechać. Niby nic nadzwyczajnego, a jednak odcinek 800km pokonaliśmy w 16h z czego ok. 200 km było jeszcze w Polsce, gdzie można było jechać całkiem żwawo. Mimo, że GPS jak i inne mapy wskazywały na to, że trafiliśmy na główne drogi, to niestety w rzeczywistości okazało się, że miejscami dróg nie było wcale. Zresztą, żeby za dużo się nie rozpisywać nad naszą terenową przejażdżką zapraszam do obejrzenia wideo, które miało już premierę na fanpejdżu (film +18 z uwagi na intro): Rumuński offroad
W ramach bonusu na końcu trasy zepsuł nam się samochów, ale na szczęście świeżo poznani Rumuńscy obywatele przybyli nam z pomocą, choć auto wróciło do Polski na lawecie. Także jakby ktoś chciał się tam wybrać polecam kierunek na miasto Oradea i następnie odbić na Kluż.

zdjęcia z podróży, atrakcje turystyczne, co warto zobaczyć

(więcej…)

Czytaj więcej

Walencja (Hiszpania) – nadmorski kurort, metropolia i kolacja w Barcelonie

Walencja to trzecie co do wielkości miasto Hiszpanii. Zamieszkiwane przez podobno ok. 800 tysięcy mieszkańców. Podobno, ponieważ o ile architektonicznie wierze, że są w stanie pomieścić tylu ludzi, to przechadzając się ulicami miasta miałem wrażenie, że jestem na wsi, gdzie przejeżdżający samochód to nie lada atrakcja. Jednak lećmy dalej. Miasto leży po środku wschodniego wybrzeża nad Morzem Balearskim (fragment Morza Śródziemnego). Średnia temperatura jaka towarzyszyła mi podczas pobytu w drugiej połowie października to ok 20 stopni!

zdjęcia z podróży, atrakcje turystyczne, co warto zobaczyć

(więcej…)

Czytaj więcej

Taszkent (Uzbekistan) – czarny rynek, zielony Pan i biały Matiz

„Uzbekistan!” – taki okrzyk wyrwał się w mym sercu, kiedy dowiedziałem się, że tam właśnie lecę. W końcu tak daleko na wschód od naszego kraju jeszcze mnie nie było. W dodatku do Taszkentu, czyli serca i stolicy państwa. Niestety wyjazd był dość krótki i deszczowy co znacząco utrudniło i ograniczyło mój czas, który mogłem przeznaczyć na zwiedzanie. Właściwie to zobaczyłem niestety niewiele, ale za to dzięki temu, że poruszałem się różnymi środkami transportu miałem okazję zwrócić uwagę na różne ciekawostki, o których za chwilę.

zdjęcia z podróży, atrakcje turystyczne, co warto zobaczyć

(więcej…)

Czytaj więcej

Włochy, Mediolan - Duomo

Mediolan (Włochy) – powroty, Tatuami i skutery

Mediolan to jedno z największych miast we Włoszech położone w północno-zachodniej części kraju. Od lat kojarzone jest ze stolicą mody i jak dotąd nic w tej kwestii chyba się nie zmieniło. Co krok spotykamy ludzi z całego Świata zwłaszcza, że w tym roku gości tutaj EXPO, co jeszcze bardziej przyciąga rzesze turystów. Prawie na każdej uliczce możemy znaleźć jakąś przytulną knajpkę, restaurację czy bar, gdzie w cieniu parasolek lub też przy blasku zachodzącego słońca siedzą ludzie w różnym wieku i relaksują się przy lampce wina i nie tylko. Niewątpliwie taki widok uspokaja, pozwala zwolnić … i zaostrza apetyt.

zdjęcia z podróży, atrakcje turystyczne, co warto zobaczyć

(więcej…)

Czytaj więcej

Wielka Brytania, Londyn

Londyn (Wielka Brytania) – Stout, Polacy i Fish & Chips

Jako że piszę po polsku, a większość osób które tu zagląda zakładam, że kojarzą gdzie znajduje się Londyn, dlatego pozwolę sobie pominąć wątek o położeniu geograficznym. Dodam tylko, że jeśli chodzi o pogodę to byłem dość miło zaskoczony temperaturą i słońcem, które mnie przywitało. Niestety tym razem nie miałem zbyt dużo czasu na podróżowanie po mieście, więc będzie krótko i nie tylko o zwiedzaniu.

zdjęcia z podróży, atrakcje turystyczne, co warto zobaczyć

(więcej…)

Czytaj więcej

Turcja, Eskisehir

Eskisehir (Turcja) – kebab, cebula i studencki kampus

Ekisehir to miasto położone w północno-zachodniej części Turcji nad rzeką Porsuk. Przemieszczając się uliczkami można spotkać sporo młodych ludzi, a to dlatego, że znajdują się tam 2 dość duże uniwersytety. Ja miałem przyjemność nocować na terenie Anadolu Universitesi. Wprost z kampusu wychodzimy na główną ulicę miasta, wzdłuż której rozmieszczone są restauracje oraz różne sklepiki.

Przejdźmy jednak do konkretów. Jak mówi stare tureckie przysłowie „Dobry kebab piecze dwa razy”. No i tu nastąpiło moje wielkie rozczarowanie, gdyż lokalne kebaby nie piekły wcale. Właściwie wszystkie mięsa jakie miałem okazję spróbować były słabo doprawiane, chyba że zamawiało się wersje pikantną, ale czy dodanie papryki, która wypala podniebienie można nazwać przyprawianiem, to już ciężko mi ocenić. Co jeszcze różni się od naszego kebaba, to to że tzw. „kebab w cienkim cieście” często zawijany jest z frytkami. Niestety moje kubki smakowe nie było usatysfakcjonowane tymi daniami, co nie oznacza, że innym by to nie smakowało. Dla pocieszenia dodam, że próbowałem również 2 deserów i tutaj było całkiem smacznie i przyjemnie.

zdjęcia z podróży, atrakcje turystyczne, co warto zobaczyć

(więcej…)

Czytaj więcej

Kolumbia, Cali

Cali (Kolumbia) – folklor, salsa i zaręczyny

Zakochałem się. Tak mógłbym opisać błogi stan jaki odczułem będąc w Kolumbii. Pierwszą rzeczą jaka urzekła mnie w tym miejscu, to sam widok podczas lądowania w Bogocie. Przepiękne góry i zielone tereny. Sama wysokość położenia miasta (ponad 2500 m n.p.m.) robi wrażenie.
Stamtąd poleciałem prosto do Cali. Trzeciego co do wielkości miasta położonego w zachodniej części Kolumbii. Jedyne co słyszałem przed przylotem, to że jest w pierwszej 10 najbardziej niebezpiecznych miejsc na Świecie. Czy tak faktycznie było? Na szczęście podobnie jak w Brazylii tak i tutaj mogę powiedzieć, że czułem się bardzo bezpiecznie. Zwłaszcza, że spędziłem całkiem sporo czasu wędrując różnymi uliczkami w dzień i w nocy.
Miejscowość robi wrażenie przez połączenie folkloru z ciekawą architekturą jak i również mieszanką społeczną. Na ulicach możemy znaleźć na prawdę wszystko co moglibyśmy sobie wymyślić do kupienia. Od jedzenia, zabawek, ubrań, magicznych talizmanów po lokalne używki.

zdjęcia z podróży, atrakcje turystyczne, co warto zobaczyć

(więcej…)

Czytaj więcej