Bombaj – miasto kontrastów. Jedno z najbardziej zaludnionych miast na świecie! Według informacji jakie można znaleźć w „sieci” zamieszkany przez około 23,5 miliona ludzi. Będąc na miejscu mówiono mi, że mieszka tu już ponad 25 milionów! Miasto, w którym można najeść się do syta za 6 złotych, a czynsz za kawalerkę wynosi ponad 4000 złotych! Jedyne pytanie jakie mi się tutaj nasuwa to „Jak żyć ?”. blog podróżniczy, atrakcje turystyczne Bombaj, co warto zobaczyć Bombaj, informacje praktyczne Bombaj, Bombaj przewodnik

Obecnie częściej funkcjonuje pod nazwą Mumbaj (pochodząca z języka hinduskiego), niż Bombaj, którą nadali Brytyjczycy, gdy urzędowali na tych terenach. Położony w zachodniej części Indii nad samym brzegiem Morza Arabskiego.

Przejdźmy jednak do konkretów i kilku ciekawostek:

  • Jak zostać gwiazdą Bollywood?

Właściwie można powiedzieć, że wystarczy pojawić się w dzielnicy zwanej Colaba i przechadzać się po głównej ulicy. Właśnie tam może Nas zaczepić tak zwany „łowca głów”, który zaproponuje Nam grę w filmie. I nie jest to zwykła plotka, gdyż sam dostałem taką propozycję, ale niestety na drugi dzień już wyjeżdżałem 🙁

Natomiast co do samej dzielnicy, to Colaba jest idealnym miejscem do zakupu wszelkiego rodzaju pamiątek. Dla kobiet będzie to istny raj, ponieważ biżuterii oraz ubrań jest tam zatrzęsienie!

  • Brama Indii

W Colabie znajdziemy również jedną z głównych atrakcji miasta jaką jest Brama Indii (Gateway of India) . Kształtem przypomina łuk triumfalny. Została wzniesiona w roku 1911 w celu upamiętnienia wizyty króla Anglii Jerzego V i jego małżonki, Marii . Mierzy 26 metrów wysokości i nazywana jest „Taj Mahal of Mumbai”. Z tego miejsca możemy również dostać się na wyspę Elefanta, za pomocą jednej z kilkudziesięciu pływających łódek i statków.

  • Chhatrapati Shivaji Terminus

Siedziba główna indyjskich kolei i jeden z największych dworców. Wybudowany w 1887 roku obecnie jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Sam budynek jest dość majestatyczny i naprawdę wielki. Jeśli wejdziemy od frontu, to poza kasami biletowymi i tablicami informacyjnymi natrafimy na bramki kontrolne niczym na lotnisku. Jednak wchodząc z boku budynku możemy ominąć cały tłum. Niestety pociągiem nie miałem okazji się przejechać, więc nie wiem jak dokładnie to wszystko działa.

  • Crawford Market

Jeden z najstarszych targów w mieście. Co jednak jest jeszcze ciekawsze, to, to, że w 1882 roku jako pierwszy budynek został oświetlony za pomocą energii elektrycznej! Idealne miejsce do zakupu indyjskich przypraw. Śmieci, chaos i śpiący sprzedawcy na straganach nie powinni Was ani zniechęcać, ani też zdziwić 😉

Jednak będąc szczerym uprzedzam, że każde wolne (zwłaszcza zadaszone) miejsce jest wykorzystane przez Hindusów do rozłożenia straganu. Sprzedają tam wszystko i wszędzie, choć niestety w dużym stopniu znajdziemy sporo chińskiej tandety.

Poza tym warto odwiedzić miejsca, którym poświęciłem osobne wpisy:

Zachęcam również do przeczytania informacji praktycznych oraz ciekawostek, które wcale nie muszą być takie oczywiste jakby się mogły wydawać:

A teraz nie pozostaje mi nic innego tylko zaprosić Was do egzotycznych zdjęć z Bombaju 🙂

 

 

6 komentarzy

  1. O losie, jakie wspaniałe zdjęcia! :O Bardzo chciałabym odwiedzić Indie, ale mam lęk przed takimi dalekimi, egzotycznymi podróżami. Może kiedyś się przełamię, póki co zostaje mi czytanie relacji innych odważnych 😉 Pozdrawiam!

    • Dzięęęęęki śliczne! 😀 Kobiecie w pojedynkę jakoś nie poleciłbym zbytnio Indii na samotną podróż. Nawet lokalni mieszkańcy nie polecali do końca takiego sposobu zwiedzania. Nie mniej jednak z kimś do towarzystwa może być całkiem przyjemnie 😀

Napisz komentarz