Samarkanda to nie tylko Registan, ale także meczet Bibi Chanum i jego ciekawa historia budowy, Siab Bazaar z całym swoim dobrobytem, a także mauzoleum Gur-i Mir ze zwłokami przywódcy (chyba nie brzmi to najlepiej, ale takie są fakty). A to wszystko chciałbym Wam dzisiaj pokazać.  blog podróżniczy, Samarkanda atrakcje turystyczne, Samarkanda co warto zobaczyć, Samarkanda informacje praktyczne, Samarkanda przewodnik

Historię Samarkandy oraz główną atrakcję Uzbekistanu jak i całej Azji Środkowej (Registan) poznaliście już w poprzednim wpisie. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to zapraszam tutaj: Samarkanda (Uzbekistan) – majestatyczny Registan i jedno z najstarszych miast świata ! Tymczasem kontynuujmy podróż w tym jakże niezwykłym miejscu.

Meczet Bibi Chanum

Meczet położony jest kilkaset metrów od Registanu i możemy do niego dojść deptakiem. Niezwykła pamiątka jaką zostawił po sobie Timur. Podobno przy jego pracy wykorzystano ponad 90 słoni sprowadzonych z Indii. Sam łuk wejściowy mierzy 35 metrów, a przynależne do niego minarety aż 50! Stojąc u jego bram ciężko nie zadzierać głowy do góry, próbując objąć go wzrokiem. Legendy mówią, że Timur osobiście rzucał złoto i pieczone mięso robotnikom, aby się im przypodobać i zachęcić ich do pracy. Meczet był wybudowany na cześć jego żony Saraj Mulk Chanum, która spoczęła w pobliskim mauzoleum.

Siab Bazaar – targ uzbeckich dzieł i łakoci

Bazar praktycznie graniczy z meczetem i jest istną krainą rozpusty, jeśli chodzi o smak. Znajdziemy tutaj wszystko czego powinno się spróbować w Uzbekistanie, a nie trzeba tego gotować. Najbardziej popularne chyba są suszone morele i trzeba im przyznać, że smakują wyśmienicie. Równie dobre są orzeszki ziemne, które hodują u siebie. Warto również kupić świeżą lepioszkę, czyli uzbecki chleb. Bardzo często podawany w restauracjach. Dla miłośników gotowania nie lada gratką będą przyprawy jakie można tu dostać. Od klasycznych pojedynczych smaków typu: papryka, pieprz i przeróżne zioła, aż po uzbeckie mieszanki do konkretnych dań lub mięs. Sam już nie pamiętam co przywiozłem, ale było tego sporo. Na pewno skusiłem się na uzbecki szafran! A co, jak szaleć, to szaleć.

Poza jedzeniem możemy kupić również pamiątki. Ja zostałem fanem uzbeckiej porcelany, ponieważ uwielbiam pić z niej herbatę i przyjemnie się z nią obcuje. Na talerzach w sumie też dania nabierają pewnej egzotyki, gdyż wszystko jest ręcznie malowane! Dla kobiet polecam chusty i szale z kaszmiru. Piękna sprawa!

Mauzoleum Gur-i Mir

Kolejne niezwykłe miejsce, jeśli chodzi o architekturę, ale również ważne miejsce dla Uzbeków. To właśnie tutaj spoczął Timur, a razem z nim pochowano jego synów oraz wnuków. W przeciwieństwie do Registanu mauzoleum jest oświetlone całą noc. Wstęp jest również płatny, ale miło na nie rzucić okiem choćby z zewnątrz.

Nekropolia Szah-i-Zinda

Na to miejsce poświęciłem osobny wpis, bo było dość niezwykłe i całkiem sporo z niego zdjęć. Połączenie cmentarza ze starym miastem. Zresztą przeczytajcie sami tutaj: Samarkanda (Uzbekistan) – Aleja Gwiazd i zabytkowy uzbecki cmentarz

Jak sami widzicie Samarkanda to niezwykły zbiór kultury, sztuki, architektury i wspaniałej historii. Co więcej również genialna mieszanka smaków. Warto wieczorem udać się do restauracji i kontemplować dzienne doznania przy wybornych mięsiwach, warzywnych potrawkach popijając lokalne piwo lub nawet wino. Ceny w najlepszych knajpkach były na poziomie średnich lokali w Polsce, także można sobie pofolgować.

Ja byłem zachwycony tym miejscem, więc mam nadzieję, że i Wy będziecie!

 

 

 

 

1 Comment

  1. Nigdy nie byłam w miejscu tak odmiennym kulturowo od tego, z czym mamy do czynienia na co dzień. Marzy mi się podróż na wschód!

Napisz komentarz