Tag

Azja

Browsing

Sun Moon Lake, tudzież w wolnym polskim tłumaczeniu „Jezioro Słońca i Księżyca”. Czyż nie brzmi magicznie? Największe jezioro na Tajwanie, położone na wysokości 748 m n.p.m. Zdecydowanie wisienka na torcie podczas całej wyprawy. Najpiękniejsze podróżnicze zdjęcia nie oddadzą tego, co widzi się na własne oczy. Miejsce, które pokazuje, że natura jest niesamowita i nie potrzebuje człowieka, aby ją „poprawiać”.

Hasło “zdobyć świata szczyt” zawsze odzywało się we mnie podczas górskich wędrówek i spoglądania na malownicze panoramy stworzone przez matkę naturę. Tym razem dech w piersiach (i nie tylko moich) zaparł widok z niesamowitego drapacza chmur, jakim jest tytułowy Taipei 101. Zarówno sam budynek jak i widok rozpościerający się z jego czubka w całości stworzony przez człowieka. Jak to mówią “cud, miód i orzeszki”, nawet dla tych co nie przepadają za wielkimi miastami. Jakby tego było mało, to w jego wnętrzu kryje się kolejna rekordowa rzecz wpisana do księgi Guinnessa!

Tajwan, to państwo nieuznawane przez większość krajów na świecie. W tym również Polskę! Zatem wyjeżdżając tam, lądujemy tak naprawdę w kraju, którego “nie ma”. Chyba wystarczająco magiczny powód, aby tam się wybrać! Wyspa położona u wybrzeża Chin pomiędzy Morzem Wschodniochińskim, Południowochińskim oraz Filipińskim, które wchodzą w skład Oceanu Spokojnego. Zatem co warto wiedzieć przed wyjazdem?

Miasteczko Kadriye chyba nie zasłynęło niczym wielkim w historii Turcji, ponieważ nawet Wikipedia w języku tureckim praktycznie nic o nim nie mówi. Nazwa pochodzi od greckiego miasta Heraklion. Swoją drogą jeśli dobrze kojarzę, to Turcja zablokowała dostęp do Wikipedii, ponieważ publikowano tam „niekorzystne” informacje na temat państwa i jego rządu. No cóż, jak foch, to foch i tego nie przeskoczymy.

Turecka fantazja nie zna granic, więc myślę, że można śmiało powiedzieć, iż The Land Of Legends, to miejsce z “Baśni tysiąca i jednej nocy”. Położone w miejscowości Kadriye około 35 kilometrów od Antalyi nad samym Morzem Śródziemnomorskim. Nie sposób opisać to miejsce w kilku słowach, więc zacznijmy od atrakcji, które można zobaczyć za darmo.

Antalya to miasto położone w południowo-zachodniej części Turcji nad Morzem Śródziemnym. Ogromny kurort turystyczny wzdłuż którego rozpościera się turecka riwiera. Miasto zamieszkane przez około 1 milion mieszkańców. W szczycie sezonu praktycznie podwaja swoją liczbę ludności. W drogich hotelach, których ceny sięgają kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt tysięcy złotych za pobyt bawią się dostojni goście. A przynajmniej bardzo bogaci. Dość dziwne uczucie pić drinka i spoglądać na wylegujące się półnagie ciała, gdy 500km dalej na wschód giną ludzie walczący w wiecznej wojnie, wytaczając przeciwko sobie ciężką amunicję.

Bombaj – miasto kontrastów. Jedno z najbardziej zaludnionych miast na świecie! Według informacji jakie można znaleźć w „sieci” zamieszkany przez około 23,5 miliona ludzi. Będąc na miejscu mówiono mi, że mieszka tu już ponad 25 milionów! Miasto, w którym można najeść się do syta za 6 złotych, a czynsz za kawalerkę wynosi ponad 4000 złotych! Jedyne pytanie jakie mi się tutaj nasuwa to „Jak żyć ?”.

zdjęcia z podróży, atrakcje turystyczne, co warto zobaczyć, informacje praktyczne