Tag

Tajwan

Browsing

Lukang (lub też Lugang), to spokojne miasteczko położone na zachodnim wybrzeżu Tajwanu. Mieszkańcy polecili je szczególnie ze względu na duża ilość świątyń położonych obok siebie, a także możliwości spotkania wielu ulicznych artystów. Gdy zajechaliśmy pod główną ulicę łapiąc wcześniej auto-stopa, faktycznie zrobiliśmy „Wow!” …jednak jak było później?

Hsinchu, a właściwie Hsinchu City (w tym momencie brzmi już jak coś dużego) albo jak kto woli Xinzhu, to właściwie niezbyt interesujące miasto położone na zachodnim wybrzeżu w północnej części Tajwanu. Drugi raz pewnie bym tu nie zawitał, więc dlaczego o nim piszę? Bo nie będzie o atrakcjach, a o ludziach, zupie pomidorowej i dorastaniu amerykańsko-tajwańskiego chłopca w Warszawie. Zapraszam!

Będąc w Sun Moon Lake, grzechem byłoby nie złapać porannego busa i wyskoczyć do dość niezwykłego miejsca jakim jest Park Narodowy Alishan (myślę, że tak mogę to miejsce nazwać w wersji polskiej). Stu kilometrowy odcinek krętych, górskich dróg robi wrażenie. Dodatkowo możemy spotkać małpy, których nie udało mi się zobaczyć w żadnym innym miejscu na wyspie! Zatem cóż znajdziemy na 1400 hektarach tajwańskich lasów?

Sun Moon Lake, tudzież w wolnym polskim tłumaczeniu „Jezioro Słońca i Księżyca”. Czyż nie brzmi magicznie? Największe jezioro na Tajwanie, położone na wysokości 748 m n.p.m. Zdecydowanie wisienka na torcie podczas całej wyprawy. Najpiękniejsze podróżnicze zdjęcia nie oddadzą tego, co widzi się na własne oczy. Miejsce, które pokazuje, że natura jest niesamowita i nie potrzebuje człowieka, aby ją „poprawiać”.

Tajwan, to państwo nieuznawane przez większość krajów na świecie. W tym również Polskę! Zatem wyjeżdżając tam, lądujemy tak naprawdę w kraju, którego “nie ma”. Chyba wystarczająco magiczny powód, aby tam się wybrać! Wyspa położona u wybrzeża Chin pomiędzy Morzem Wschodniochińskim, Południowochińskim oraz Filipińskim, które wchodzą w skład Oceanu Spokojnego. Zatem co warto wiedzieć przed wyjazdem?