Kaohsiung na Tajwanie to miasto NAJ. Mieści się tutaj największy na świecie pomnik buddy, a także największe szklane dzieło sztuki opisywane także jako największa szklana instalacja publiczna w postaci stacji metra Formosa Boulevard. Co jeszcze znajdziemy najciekawszego? blog podróżniczy, Tajwan atrakcje turystyczne, Tajwan co warto zobaczyć, Tajwan informacje praktyczne, Tajwan przewodnik

Miasto położone jest w na zachodnim wybrzeżu w południowej części Tajwanu nad Morzem Południowochińskim. Główny port handlowy, ale również spore lotnisko międzynarodowe, do którego również warto szukać połączeń lotniczym. Z tego co obserwowałem można upolować niezłe ceny na takie połączenie. Ponadto ważny ośrodek przemysłowy. Znajduje się tutaj również Stadion Narodowy Tajwanu.

Przyznam szczerze, że jest to jedno z miejsc, w których żałuję, że nie zostałem na dłużej. Właściwie spędziliśmy tam zaledwie dobę, nie mogąc się już doczekać rajskiego wybrzeża w Kenting. Jednak nie doceniliśmy potencjału tego miasta, ani szczerze mówiąc zbyt wiele o nim nie poczytaliśmy. Już nie mówię, że również okolica Kaohsiung jest magiczna. Możemy np. wyskoczyć do Tianliao Moon World, które strukturą i krajobrazem przypomina ten księżycowy. Właściwie to mógłbym, więcej Wam opisać czego nie zobaczyłem niż zboczyłem albo ledwo musnąłem (hahaha – śmieję się sam do siebie pod moim hiszpańskim wąsem).

Formosa Boulevard – niezwykła stacja metra

Zacznijmy od tego co wywołało u mnie największy efekt „WOW”! Ta niezwykła kolorowa, szklana instalacja mieści się na stacji metra Formosa Boulevard.  Nazywana jest „Dome of Light”. Tak jak wspomniałem wcześniej, to największe szklane dzieło sztuki w swojej kategorii (tu właśnie chodzi o instalację publiczną). Wrażenie robi wprost nieziemskie! Stworzona przez włoskiego artystę Narcissus Quagliata. Z tego co można znaleźć w internecie, to jego najznamienitsze i najpopularniejsze dzieło.

Kilka liczbowych ciekawostek:

  • 4 lata – tyle czasu powstawało dzieło
  • 33 metry – tyle wynosi średnica kopuły
  • 660 m2 – taką zajmuje powierzchnię
  • 4500 – tyle szklanych paneli tworzy całość instalacji

Lotus Lake – jezioro wielkich rzeźb

Lotus Lake to dość spore jezioro, które jest idealnym miejscem na wypoczynek, ale również na uprawianie sportu jak bieganie czy jazda na rowerze. Co jednak najbardziej zachwyca, to usytuowane wokół niego rzeźby. Właściwie to nawet nie tylko rzeźby, bo do niektórych miejsc można wejść do środka (np. do wnętrza smoka).  Znajdziemy również świątynię Konfucjusza, Spring and Autumn Pavilions (Pawilon Wiosenny i Jesienny), a także Pagody Smoka i Tygrysa.

Masywne pawilony zostały wzniesione w 1951 roku i poświęcone są Bogu Wojny (Kuan Kung). Przed wejściem znajduje się statua Bogini Miłosierdzia (Guanyin) ujeżdżająca smoka. Według legend pojawiła się ona na smoku między chmurami, dając znak wiernym, iż mają przedstawić to co ujrzeli między pawilonami.

Ciekawa jest historia Pagody Smoka i Tygrysa. Wejście do pagody jest możliwe jest przez gardła smoka, natomiast wychodzi się przez tygrysie usta. Czy taki układ jest przypadkowy? Otóż nie. Takie przejście ma symbolizować, iż pech przynosi szczęście. Ot taka piękna historia. Wewnątrz znajdują się malowidła między innymi nieba i piekła, aby zainspirować ludzi do czynienia dobra oraz zniechęcić do czynienia zła.

Tajwański nocny market

Tylko na te 2 atrakcje jakimi jest metro i jezioro plus spacer na nocny targ można poświęcić cały dzień. Choć nocne targi odwiedzaliśmy w każdym nowym miejscu, to to zapisało się w mej pamięci szczególnie, gdyż właśnie tutaj spróbowałem „stinky tofu”, czyli śmierdzącego tofu, które jest uznawane za jedno z najbardziej śmierdzących dań na świecie, a zapach porównuje się do rozkładających się zwłok. Może to dziwne, ale ja nic nie czułem. Choć fakt, że trochę się tym krztusiłem. Poza tym znajdziemy jak zawsze owoce morza, a nawet nieco bardziej luksusowe dania z homara, muli i świeżych krabów.

A propos pozostałych atrakcji, to koniecznie zobaczcie Wielkiego Buddę, który jest największy na świecie. Figura mierzy 48 metrów, a razem z podstawą aż 60! Niestety my już tam nie dotarliśmy, ale chętnie zobaczę Wasze fotki w jego towarzystwie. Więcej atrakcji i inspiracji możecie znaleźć na tajwańskim portalu (po angielsku):

Taiwan – Kaohsiung

Gdybym miał okazję zawitać tu po raz kolejny, to nawet bym się nie zastanawiał. Dlatego obejrzyjcie zdjęcia, które są małym przedsmakiem przygody jaką można tutaj przeżyć!

Napisz komentarz